Bohaterscy browarnicy

Bohaterscy browarnicy

Podczas II wojny światowej browar objęty został niemieckim zarządem komisarycznym. Otrzymał nazwę „Beskidenbrauerei Saybusch”. Niemcy nie zmienili polskich receptur piwnych, uznawszy je za bardzo dobre. Chcieli się natomiast odciąć od tradycji wizualnej browaru, wprowadzając m.in. swój znak firmowy – Tyrolczyka.

Głównym gatunkiem piwa produkowanym w okresie II wojny światowej był Saybuscher Quell o walorach zbliżonych do Zdroju Żywieckiego. Specjalnie na potrzeby armii i policji produkowano piwo Beskiden-Gold. Warzono również niewielkie ilości Porteru, Ale, Export Dunkel i piwa Słodowego.

Wiosną 1945 r., okupanci wywieźli niektóre maszyny i urządzenia, zniszczyli część archiwum browaru oraz zaminowali piwnice. Pracownicy browaru widząc wycofujące się wojska niemieckie, uszkodzili kable elektryczne łączące ładunki wybuchowe, zapobiegając wysadzeniu browaru. Dzięki ofiarnej postawie pracowników browar nie poniósł większych strat.